Czasami zapominam jak bardzo lubię jesień za to jaka zaskakująca może być. Mamy ostatni tydzień października a ja jeszcze dzisiaj jadłam obiad na tarasie i wygrzewałam się w słońcu jednocześnie mając na nogach świąteczne skarpety 😅
Tegoroczna pogoda naprawdę nas rozpieszcza i wręcz trzeba się nią cieszyć i korzystać, póki nam sprzyja.
Nieuniknione jest jednak nadejście bardziej ponurych dni, szybkiego ściemniania się za oknem i słoty, bo już w ten weekend przestawiamy zegarki na czas zimowy.
Na tę właśnie mniej kolorową i bardziej przygnębiającą część jesieni przygotowałam dla Ciebie listę nastrojowych, jesiennych aktywności w formie BINGO.
Zachęcam do dowolnego interpretowania moich przykładów, a także do zrobienia własnego jesiennego hygge bingo oraz, a raczej przede wszystkim, do skreślania z listy wykonanych aktywności 😃
Zobaczymy, kto pierwszy zbierze wszystkie!

W moim bingo ujęłam 8 rzeczy, które uważam za wyjątkowo przytulne i poprawiające nastrój w gorsze i brzydsze dni. Poniżej kilka sugestii jak można wprowadzić je w życie.
- Domowe SPA – pomysł idealny po męczącym dniu lub tygodniu, bo może obejmować długą kąpiel w gorącej wodzie, maseczki, peelingi, masowanie skóry głowy i wszystkie inne zabiegi pielęgnacyjne jakie tylko Ci przyjdą na myśl.
- Jesienny spacer – najlepiej taki, który przewiduje zbieranie po drodze wszelkich darów jesieni łącznie z grzybami, kasztanami, liśćmi i dzikimi roślinami. Dodatkową atrakcją będzie, jeśli się wybierzesz na spacer w deszczu zaopatrzonx w kalosze i nieprzemakalne ubranie. A jeżeli będziesz zbierać grzyby czy zioła, to pamiętaj, żeby były to wyłącznie takie gatunki, które dobrze rozpoznajesz!
- Zupy i zapiekanki – jak dla mnie nie ma lepszej pory roku na gorące i aromatyczne zupy czy długo pieczone warzywne zapiekanki jak właśnie jesień czy zima. Może w tym roku wypróbujesz jakiś nowy, ciekawy przepis?

- Czytanie przy piekarniku – mocno łączy się z poprzednim punktem. Bo kiedy już nagrzewasz piekarnik, żeby zrobić zapiekankę lub upiec warzywa na zupę, to czemu by nie skorzystać z ciepełka? Jest to fajna opcja dla tych osób, które kominka nie posiadają, a mimo to chciałyby korzystać z dobrodziejstw czytania przy ciepłym urządzeniu. Koty mile widziane!
- Rozgrzewający napój – najlepiej jeszcze podrasowany przyprawami i owocami. Kawa, herbata, gorąca czekolada, a może bezalkoholowy grzaniec? Możliwości jest mnóstwo, tak samo jak i czasu na eksperymenty, bo do wiosny daleka droga.
- Wieczór w kocu – polecam spędzić go na oglądaniu ulubionych filmów czy seriali (u mnie jesienią wyjątkowo często pojawiają się Przyjaciele, ale wybieraj, co lubisz), czytaniu, przytulaniu z pupilem lub drugim człowiekiem, albo graniu w klimatyczne gry komputerowe. Ma być miło, przyjemnie, ciepło i bez żadnego poczucia winy 😄
- Planszówki – i karcianki też 😁 Jak dla mnie wspaniały umilacz ponurych dni. Robi się jeszcze weselej jak grono graczy liczy więcej niż dwie osoby, a przegrać można i całą noc. Niech Cię nie zwiedzie przekonanie, że planszówki są tylko dla dzieci. Dobra gra zręcznościowa czy strategiczna z sensowną fabułą potrafi naprawdę wciągnąć. A w odpowiednim towarzystwie i chińczyk jest kupą śmiechu 😄

- Obiad przy świecach – to takie moje przełamanie przekonania, że przy świecach to można jadać tylko kolacje. Nawet obiad zamówiony z dowozem do domu będzie smakował inaczej jedzony w klimatycznej atmosferze z przygaszonym światłem, świecami i może nawet wodą podaną w kieliszku do wina. Naprawdę polecam spróbować!
Życzymy z Orionem miłej jesieni!
Trzymaj się ciepło!